.:.:.

.:.:.

15 września 2008

„Albowiem jesteśmy jeno mięsem...”

„Pod skórą” | Michel Faber | fantastyka

Isserley lubiła swoją pracę. Codziennie rano wsiadała do samochodu, sprawdzała dekolt sukienki (musiał być odpowiednio głęboki) i wyruszała na łowy. Prędzej czy później musiała spotkać jakieś samotne zwierzę wędrujące poboczem. Doświadczonym okiem taksowała potencjalną ofiarę - koniecznie dobrze zbudowanego samca - i gościnnie otwierała drzwi. Niejeden wodsel dał się na to nabrać... » czytaj dalej

Michel Faber - Pod skórą

.:.:.

26 lipca 2008

„Pierwszy wymiar”

„Mroczna rzeka” | John Twelve Hawks | fantastyka

W Nowej Harmonii, niewielkiej wspólnocie ludzi żyjących poza Rozległą Siecią, ciemne chmury przesłoniły niebo i zaczął padać śnieg. Waliło z nieba niczym z rozprutej pierzyny. Cholera! Znów zima w wakacje? - pomyślałem niechętnie, sięgając po schłodzoną wodę mineralną. Za oknem termometr pokazywał 30 stopni. W cieniu... » czytaj dalej

John Twelve Hawks - Mroczna rzeka

.:.:.

19 lipca 2008

„Opowieść wigilijna”

„Skarb w glinianym naczyniu” | Mariusz Kaszyński | fantastyka

Włodek Chrzanowski nie czuł nastroju świątecznego. Poniekąd trudno mu się dziwić: ziąb jak cholera, śniegu prawie po pas, a nieugięta żona wygania do komórki po prezenty dla dzieciaków. Coroczny wigilijny rytuał, z obowiązkowym przebieraniem się w tego czerwonego pajaca zupełnie go nie bawił. Jak sądził, jego dzieci już dawno przestały wierzyć w Świętego Mikołaja. Na szczęście w komórce schował nie tylko strój, ale również rozgrzewacz na czarną godzinę. Biadolił nad swoim losem i pociągał łyskacza z butelki, kiedy naraz usłyszał wycie. Właśnie wybiła ostatnia godzina jego pijackiego żywota... » czytaj dalej

Mariusz Kaszyński - Skarb w glinianym naczyniu

.:.:.

18 lipca 2008

„Kosa destruchthul”

„Hell-P” | EuGeniusz Dębski | fantastyka

Nazywam się Kamil 'Kosa' Stochard. Pracuję w ABW. Kiedyś termin "pogromca potworów" kojarzył mi się jedynie z tandetnymi filmami klasy B i fantastyką, do której lubiłem zerknąć od czasu do czasu. No, sami powiedzcie: gdzie jeszcze spotkacie uzbrojonych po zęby gamoni, którzy uganiają się za demonami czy inną piekielną swołoczą? Jeszcze kilka dni temu okropnie mnie to śmieszyło. Przestało... » czytaj dalej

EuGeniusz Dębski - Hell-P

.:.:.

17 lipca 2008

„Ostatni sprawiedliwy”

„Jestem legendą” | Richard Matheson | fantastyka

Zapadał zmierzch. Robert Neville, jak co wieczór, zamykał się w swoim domu. Kolejno oglądał okna, sprawdzając, czy któraś z desek nie odpada. Naszyjniki z czosnku wisiały, jak należy, ale i to sprawdził. Zaryglował drzwi. W salonie puścił Beethovena i sięgnął po szklankę z alkoholem. Taaak. Na zewnątrz zaszło słońce. Wtedy zaatakowali... » czytaj dalej

Richard Matheson - Jestem legendą

««« wstecz   dalej »»»