.:.:.

.:.:.

09 stycznia 2005

„Szatańskie wersety”

„Uczeń czarnoksiężnika” | Witold Jabłoński | fantastyka

Ze wszech miar nietypowe dzieło przychodzi mi dzisiaj recenzować. Dzieło, które wychodzi spod pióra prawdziwego speca od władania językiem polskim, absolwenta filologii polskiej, wieloletniego recenzenta, laureata nagrody Towarzystwa Kultury Teatralnej, członka Stowarzyszenia Pisarzy Polskich - Witolda Jabłońskiego. Dzieło ze wszech miar nietypowe, bo jest to biografia. Mało tego - jest to książka historyczna, której akcja dzieje się we wczesnym średniowieczu. I wreszcie - jest to powieść przesycona urokiem ciemnej strony mocy, magią i wiarą w Antychrysta. Jednym słowem - dzieło z pewnością zasługujące na uwagę... » czytaj dalej

Witold Jabłoński - Uczeń czarnoksiężnika

.:.:.

28 listopada 2004

„Wielkie drzewa: Reaktywacja”

„Kosmiczne ziarna” | Wawrzyniec Podrzucki | fantastyka

Druga część cyklu Yggdrasill była najbardziej wyczekiwaną przeze mnie książką fantastyczną tego roku. Nawet mroczne widmo nadciągającej Achaji nie zdołało przyćmić wydarzenia, jakim było dla mnie otwarcie paczki, którą znalazłem w skrzynce pocztowej. Pierwsza część niesamowitej powieści sf skończyła się zdecydowanie za szybko, wydawnictwo Runa kazało nam czekać na drugą część rok. Czy warto było czekać? » czytaj dalej

Wawrzyniec Podrzucki - Kosmiczne ziarna

.:.:.

21 listopada 2004

„My name is Fargo. Lynn Fargo.”

„Przesiadka w piekle” | Andrzej Ziemiański | fantastyka

My name is Fargo. Lynn Fargo. James Bond to przy mnie cienias. Jason Bourne to prostak i lamer. Bo widzicie, to ja jestem super agentem. Najprawdziwszym. Kulom się nie kłaniam, niebezpieczeństwu śmieję się w twarz, śmierci pluję w oczodół. Bardzo Źli Ludzie Chcący Zawładnąć Światem to dla mnie pestka. Ja mam moc niczym He-Man, tylko lepszą. Fear not, oto nadchodzę... » czytaj dalej

Andrzej Ziemiański - Przesiadka w piekle

.:.:.

10 września 2004

„Ach, jak przyjemnie kołysać się wśród fal...”

„Wybawienie” | James Dickey | sensacja

Dawniej wszystko było prostsze. Ot, taki małpolud to miał dobrze. Wybranka zerkała przychylnym okiem, kiedy rozrywał wrogów na strzępy w obronie jaskini, mruczała przymilnie, kiedy wracał z polowania z mamutem przewieszonym przez ramię, tuliła się radośnie, kiedy wygrywał boje w stadzie o dominację i zostawał przywódcą... » czytaj dalej

James Dickey - Wybawienie

.:.:.

10 września 2004

„Do trzech razy sztuka?”

„Gdzie księżniczek brak cnotliwych” | Artur Baniewicz | fantastyka

Lenda Braggo zawróciła. Nie bardzo wiadomo, dlaczego. Na pewno zaważył któryś z siedmiu powodów, wymienionych przez maguna. Zawróciła w połowie drogi, na granicy Belnicko-Morvackiej. Być może zawróciła dla Debrena, ale kto by tam przejrzał kobietę. Ranna, krwawiąca, gorączkująca i pyskata jak nigdy dotąd - mimo wszystko bliska sercu pewnego zmęczonego czarnokrążcy... » czytaj dalej

Artur Baniewicz - Gdzie księżniczek brak cnotliwych

««« wstecz   dalej »»»