.:.:.
19 lipca 2008
„Skarb w glinianym naczyniu” | Mariusz Kaszyński | fantastyka
Włodek Chrzanowski nie czuł nastroju świątecznego. Poniekąd trudno mu się dziwić: ziąb jak cholera, śniegu prawie po pas, a nieugięta żona wygania do komórki po prezenty dla dzieciaków. Coroczny wigilijny rytuał, z obowiązkowym przebieraniem się w tego czerwonego pajaca zupełnie go nie bawił. Jak sądził, jego dzieci już dawno przestały wierzyć w Świętego Mikołaja. Na szczęście w komórce schował nie tylko strój, ale również rozgrzewacz na czarną godzinę. Biadolił nad swoim losem i pociągał łyskacza z butelki, kiedy naraz usłyszał wycie. Właśnie wybiła ostatnia godzina jego pijackiego żywota... » czytaj dalej